opublikował admin w kategorii KOT w MEDYCYNIE dnia 12-03-2009
Tagi: biegunka, choroba, mocz, wymioty
kiedy z kotem do lekarza ?
- kot nie je
Czy to, że kot nie chce jeść przez dwa dni jest groźne?
Niestety może być groźne , koty (podobnie jak króliki) nie powinny „głodować” Głodówki trwające dłużej niż 48 godzin mogą być przyczyną „problemów z wątrobą”. Więc kiedy wasz kot nie je 2-3 dni (i nie wychodzi na dwór – gdzie może dojadać) to powinien zbadać go lekarz.
- kot ma biegunkę
Po pierwsze musimy poprawnie nazwać problem: biegunka to stan w którym zwierze oddaje często (w krótkich odstępach czasu), mniej lub bardziej wodniste stolce. Właściwie, każde takie zdarzenie wymaga konsultacji weterynaryjnej, prawidłowe rozpoznanie i leczenie zapobiega odwodnieniu kota i wszelkimi związanymi z tym stanem konsekwencjami. Często mamy doczynienia z tak zwanym luźnym stolcem (kot załatwia się w prawidłowych dla siebie odstępach czasu, ale odchody są o nieprawidłowej konsystencji), nie zwalnia to właściciela od zasięgnięcia porady i/lub wykonania dodatkowych badań, natomiast w większości przypadków, nie jest to sytuacja tak zwana emergency.
- kot wymiotuje
Tu też należy dokładnie sprecyzować problem , czy mamy doczynienia z wymiotami: to proces w którym oprócz następujących po sobie mniej lub bardziej wyraźnych faz, zaangażowanych jest tu kilka grup mięśni, a główną pracę wykonują tak zwane „mięśnie tłoczni brzucha” to jest wszystkie partie mięsni ściany brzucha, mięśnie między żebrowe i przepona. Uwieńczeniem tego jest „wyrzucenie” treści żołądka. Odkrztuszanie, i „wypluwanie” spienionej śliny , lub tak zwane regurgitatio to nie są wymioty , ale lepiej będzie jeśli problem ten rozwiąże lekarz weterynarii. Nie zalecam i nie radzę podawania „jakiś tam” środków przeciw wymiotnych na własną rękę lub za radą sąsiada.
Wymioty to objaw choroby nie sama choroba!!
Znane jest usuwanie przez kota właśnie przy pomocy wymiotów ,zalegającej, zlizanej sierści. Jest zjawisko prawidłowe i nie wymagające leczenia. Na rynku jest cała gama środków, których zadaniem jest zapobieganie odkładania się sierści (tak zwanych pilobezoarów) w przewodzie pokarmowym.
- kot się nie myje i ma matową, brudną sierść
Kot zdrowy „myje się” często. Dbając o codzienną toaletę kot głównie usuwa martwe włosy zalegające na skórze, ale także dba o czystość sierści. Istotnie brak zainteresowania kota toaletą może być i często jest pierwszym symptomem choroby – pokaż kota lekarzowi weterynarii. On na pewno postara się rozwiązać problem.
- kot często chodzi do kuwety
Kot częściej niż zwykle wchodzi do kuwety, tam jest bardzo niespokojny, próbuje oddać mocz, przechodzi z miejsca na miejsce. Jak najszybciej idź z pupilem do lekarza (tym bardzie jeżeli to samiec i kastrat – chociaż ta ostatnia informacja moim zdaniem nie jest najistotniejsza). Takie zachowanie jest typowe dla zwierząt mających „problem z układem moczowym”, głównie z jego tak zwaną dolną częścią. Należy zbadać kota pod kątem chorób dróg moczowych. Twój lekarz weterynarii na pewno zleci wykonanie badań podstawowych moczu i dodatkowo pobierze krew do oznaczenia tak zwanego profilu nerkowego (PAMIĘTAJ! Krew pobieramy u zwierząt będących minimum 12 godzin po ostatnim karmieniu). To bardzo ważne, żeby nie zbagatelizować tych objawów. Wczesna reakcja właściciela (wizyta u lekarza) i poprawna diagnoza, może uchronić kota (i nas właścicieli) przed niepotrzebnym cierpieniem, a często także, przed nie małymi kosztami.
lek. wet. Jarosław Bąbik
www.delfa.waw.pl

a czy jest dla kota jakieś zagrożenie gdy mu stoi sierść ?
To zależy. W czasie zagrożenia czy strachu kot jeży sierść i jest to normalne zachowanie kota. Również jak kot się naelektryzuje to może mu „stanąć” sierść. Problem jest jak sierść jest zmierzwiona (nie ułożona), bo to oznacza, że kot nie pielęgnuje futra. Brak pielęgnacji futra jest wyraźnym sygnałem, że kotu coś dolega i w takim przypadku wskazana jest wizyta u lekarza.
pozdrawiam
Admin
Witam, mam problem od 4 miesięcy mam 2 małe kotki, z resztą już jednego
Zaczęło się od braku apetytu, następnie od wymiocin barwy żółtawej jak również pienistej wydzieliny, w przeciągu dwóch dni kotek zdechł
teraz zauważyłam że drugi zaczyna mieć podobne objawy
nie wiem co jest tego przyczyną
może mi ktoś pomóc ? Oba kotki nosiły tzw obroże przeciwpchelne już myślałam że od tego
ale stosowałam tą obrożę u nich według wskazać na ulotce. Nie wiem co się dzieje, czekam na odpowiedzi.
Witam,
w takiej sytuacji należy zawsze zwracać się do specjalisty, czyli w tym wypadku do lekarza weterynarii. Leczenie zwierząt czy ludzi domowymi sposobami nie zawsze daje pozytywny skutek, a czasem może nawet zaszkodzić.
witam, od tygodnia mam malego kotka i w zasadzie wszystko jest w porzadku, kotek ma duzy apetyt, lubi sie bawic, jest aktywny ale tez duzo spi. troche mnie niepokoi natomiast to, ze niekiedy kotek zostawia male plamki krwi (wyglada to jakby np. sie skaleczyl) ale ogladalam mu lapki, pyszczek, uszka i dolne partie ciala i nie zauwazylam zadnych ranek. nie ma tez ubrudzonego futerka, jak dotykam go to nie wydaje sie zeby cos go bolalo. czy moze to wskazywac na jakies powazne problemy? nie mam pojecia co jest zrodlem tych plamek
W pierwszej kolejności należy ustalić źródło krwawienia. Istotna jest wielkość i kształt plamki. Czy jest to pojedyncza kropla, czy np. obwódka i jaka jest średnica tych plamek. Jeżeli nie widać na zewnątrz skaleczenia to można przypuszczać, że krew jest z układów wewnętrznych kociaka, czyli może być np.: z dróg rodnych, układu moczowego lub odbytu. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest udanie się z kociakiem do lekarza weterynarii.
Mam 11-letniegoo wykastrowanego w 7-ym m-cu kota.Od wrzesnia gdy pojawiły się problemy jestesmy z nim u weterynarza, bardz często wymiotuje, ważyl 5,6 kg obecnie 4,1 kg.Widac gołym okiem jak traci na wadze,badrzo malo pije, je pare ziarenek karmy poleconej w lecznicy i tą też zwraca.Wyniki laboratoryjnego badania krwi ma dobre( tak ocenia lekarz) był odrobaczany,dostawal leki w zastrzykach podczas wizyt lekarskich a także kroplówke bo bardzo sie odwodnił, na poprawe nastroju feremony szczescia ale jest coraz gorzej.Jest apatyczny mało reaguje na nasze wołania i bardzo niechetnie nam towarzyszy , nie chce głaskania ani i siedzic na kolanach (zawsze to robił) dotąd wyjątkowo milusinski kot.Teraz ucieka do wolnego pokoju i samotnie przesypia całe dni.Jak mu można jeszcze pomóc? Czy tak szybko przychodzi kocia starosc czy on poprostu jest chory? Ten kot to Rubik – pomagalismy mu przyjsc na swiat- a mamy go po naszej trzykolorowej kotce która była z nami 7 lat, zostawiła nam rudzielca a sama odeszła po krótkiej chorobie(chyba sie czyms zatruła) .Co mamy robić jak sie teraz opiekowac naszym kochanym kocurkiem???
Przy wieku 11 lat można powiedzieć, że jest to kot w średnim wieku i o starości trudno mówić. Z opisu zachowania kota wynika, że kota coś dręczy. Jest cała masa chorób czy problemów zdrowotnych, które spowodują, że kot będzie tracił masę ciała i będzie osowiały – poczynając od problemów z uzębieniem na śmiertelnych chorobach kończąc. Podstawą jest postawienie poprawnej diagnozy przez lekarza i dalsze „prowadzenie” pacjenta. Jeżeli lekarz nie postawił diagnozy, to proponuję z dotychczasowymi wynikami badań i z kotem udać się do innego lekarza i dobrze byłoby aby lekarz miał specjalizację chorób psów i kotów. Specjaliście powinno być łatwiej postawić diagnozę niż lekarzowi ogólnemu.
Witam! Mój kot drugi dzień popiskuję i dziwnie chodzi na tylnych łapkach od czasu do czasu co się z nim dzieje? Jest kotem domowym w ogóle na dwór nie wychodzi.
Witam,
obawiam się, że bez wizyty u lekarza weterynarii się nie obejdzie, bo jest mała szansa aby kotu przeszło samo. Praktycznie dość dużo różnego rodzaju schorzeń może dać objawy tego typu. Poczynając od urazów mechanicznych poprzez problemy neurologiczne i urologiczne, a na FIP kończąc. Biorąc pod uwagę spore spektrum możliwości, proponuję dać szansę lekarzowi w postawieniu diagnozy i wyleczenia kota.
pozdrawiam
Admin
witam!
Wziełam 4-mc kotka ze schroniska. I od tego czasu kotka ma luzne stole , zawsze po jedzeniu ok. 2-3 razy. Została wczesniej odrobaczywiona i odpchlona. Okazało sie również, że ma koci katar. Dostała sinuprex i krople do oczu. Luzne stolce sa w dalszym ciągu-co mozna na to poradzić?
W takiej sytuacji porada może być tylko jedna – wizyta z kotkiem do lekarza weterynarii.
Witam.
Mam kotka, który teraz w kwietniu skończy rok. Nazywa się Pitek. Kilka miesięcy temu był strasznie osłabiony i nic kompletnie nie jadł. Zdecydowaliśmy się pojechać z nim do weterynarza. Co się okazało Pitek miał gorączkę i nie małą ponieważ było to podajże 40 stopni.
Po podaniu odpowiedniego zastrzyku kotek wrócił do normy.
Ale od tygodnia, może półtora, z kotem znowu dzieje sie cos złego. Mianowicie:
-Nie chce jeść (choć czasami coś podjada)
-Ciągle śpi, a jak idzie to jakby lunatykował
-Nie chce się bawić
-Ropieją mu oczka, po przemyciu rumiankiem (robie to systematycznie) oczy znów sa zaropiałe, a czasem nawet nie moze ich otworzyc :/
-Wychodzi na dwór załatwić się
-Ma bardzo dużo ran (pewnie po tym ostatnim marcowaniu, bił się o jakąś śliczną) nie goją mu się.
Boje się, że to z nich mogła być jakaś infekcja, proszę o pomoc!
I jeszcze zapomniałam dodać, że wymoituje taką jakby żółtą pianą
Witam, mam pytanie. Mój kot wczoraj skaleczył się w łapki tzn. ma małą rankę koło pierwszego pazurka od prawej na prawej nodze, na tej samej łapce ma trochę większą ranę powyżej pazurów i ranę na lewym udzie. Od wczoraj tylko leży, nic nie je i miauczy. Co mam zrobić aby mu ulżyć? Jest to kot domowy krótkowłosy.
W takiej sytuacji trudno pomagać na odległość. Proponuję jednak ponownie odwioedzić lekarza weterynarii, aby zbadał kota i rozpoczął kurację.
Przy wszelkich kocich dolegliwościa najlepiej jest odwiedzić lekarza. Każdy stan odbiegający od normy jest inny i trudno stawiać diagnozę na podstawie opisu, bo nie wiadomo czy opisane rany są powierzchowne, od czego one powstały czy kot np. został pogryziony. Czy są to tylko rany powierzchowne ?
witam. od 4 lat mam kota Puszka nie wiem co sie z nim dzieje:( od 2-och dni nic nie je i nie pije jak wychodzi na dwor to tylko na 2 godzinki i przychodzi do domu potrafi caly dzien przespac, dzisiaj w nocy wymiotował 2 razy lecz nie byly to tresciwe wymioty poweidzialabym ze byla to bardziej taka zołta slina/piana, prosze o pomoc i porade z gory dziekuje:)
Witam, w takiej sytuacji zawsze wskazana jest pomoc lekarza weterynarii. Kot który wychodzi mógł zjeść coś czym się zatruł. A jeżeli było to zatrute pożywienie ?
Witam, bardzo martwię się o swojego kotka. Mam go od 2 tygodni kot ma ok 3 miesięcy (wzięty ze schroniska). Często się zdarza że podczas snu dostaje tak mocnych drgawek (ok 20 sekund) że trzeba go trzymać aby nie zrobił sobie krzywdy. Podczas tego z ust toczy mu się piana. Kotek ma otwarte oczy i najeżoną sierść. Potem leży ok 2 minut nie ruszając się, robi się spokojny i zaczyna chodzić jak w amoku bez celu po domu, miaucząc. Zwykle potem kładzie się na którymś z domowników i odpoczywa lub zasypia . Poza tym jest wesoły, zdrowy je normalnie. Czasem zdarzają mu się wymioty. Proszę o pomoc. Czy konieczne jest zwrócenie się do weterynarza czy to tylko kocie koszmary?
Z góry dziękuje
Kot zdechł. Miał padaczkę
Przykro mi, że tak się skończyło, ale nie mogłem wcześniej odpowiedzieć.
Zastanawiam się, jak to się dzieje, że jak my mamy jakieś problemy ze zdrowiem lub urządzeniami to zwracamy się do specjalisty (serwisu), a jak problemy ma nasz pupil to zastanawiamy się co robić. Po co lekarze weterynarii uczyli się i prowadzą gabinety ?
To, że kot miał padaczkę można było domyśleć się po opisie, ale czy była ona przyczyną śmierci to trudno powiedzieć.
Nie należy czekać i myśleć, że zwierzakowi to coś przejdzie samo. Kot, pies czy inne zwierzątko nie powi nam co go boli. Dlatego w razie jakiejkolwiek posiadanej wątpliwości, że coś z naszym pupilem jest nie tak, należy udać się z podopiecznym do lekarza weterynarii.
Witam, mam pytanie odnośnie mojego kocurka (kastrat, ok 6lat). Kocurek chodzi często do kuwety i siusia (czasem więcej czasem niewiele) pozatym troszkę więcej podpija. Już tak ma 2 dzień. Wcześniej miał piasek w pęcherzu ale po wizycie u weterynarza dostaje specjalnom karme i już pęcherz ładnie wygląda (od dłuższego czasu nie było już problemów). Tylko z tą różnicą że wczęśniej nie mógł się załatwić (wysikać). Zaczynam się o niego martwić – wiem że z wizytą u weterynarza się nie obejdzie(jeśli mu nie przejdzie). Dodam że kocurek je, zachowuje się normalnie, nie widać po nim jakichkolwiek oznaków bólu.
Proszę o poradę. Czy to coś poważnego.
Jeżeli kociakowi zatka się przewód moczowy, to wtedy będzie stan poważny. Przy tej dolegliwości należy zastosować się do zaleceń lekarza prowadzącego.
Moja kotka nie chce jeść ani pić
Mam 10 kotkę która nie chce nic jeść ale na dwór wychodzi nie mam pojęcia co się z nią dzieje nie wiem czy iść z nią do weterynarza nawet jej ulubionej karmy nie je..
Koty muszą jeść codziennie, bo gdy nie mają co trawić to degradacji ulega wątroba. Konsultacja lekarska jest wskazana, bo należy usunąć powód przez który kot nie je.
Witam! Moj kotek od dwoch dni – odkad dostal nowa trawke – dziwnie miauczy, sporo wymiotowal spieniana slina. Poza tym zachowue sie nomalnie, jest dosc energiczny, bawi sie, ale ten dziwny miauk wskazuje, ze cos jest nie tak. Co robic?
Witam ,,mam problem z kotem ,,od 3 dni prawie nic nie je i b. malo pije . jego odchody wygladaja bardziej jak *skrzep* jest wykastrowany,nie wychodzi na zewnatrz(mieszkam w bloku) ma 2 lata. Do tej pory nie bylo z nim zadnych problemow,,no ale zaczynam sie martwic bo jest apatyczny. ostanio wymiotowal 2 razy w ciagu dnia,,moze to siersc,,
Jak mamy jakieś wątpliwości co do stanu zdrowia zwierzaka, to proponuję zasięgnąć porady dobrego lekarza weterynarii. Trudno na odległość, bez kontaktu z pacjentem, postawić diagnozę czy podać przyczynę takiego stanu. Kot nie powie nikomu co mu dolega i tylko dobry fachowiec, na podstawie badań, może znależć sposób doprowadzenia pacjenta do ładu.
Witam.Mam taki problem.Wrocilem z majowki a na ten czas kota oddalem do znajomej ,teraz kot jest w domu i niepokoi mnie kilka objawów.Bardzo malo je ,przez caly dzien tylko zlizal sos z jedzenia oraz prawie wcale nie pije a co za tym idzie nie zalatwia sie wcale.Gdy sie myje to wydaje dziwne odgłosy jakby urwane ciche mialkniecia trwajace sekunde.Ich dzwiek jest głuchy i powstaja one samoczynnie a nie z woli kota.Zauwazylem jeszcze ze bardzo sie łasi i chce byc głaskany jak nigdy a ma z 7 lat.Dodam jeszcze ze tam bardzo czestwo spal na parapecie przy oknie.Moze to zapalenie oskrzeli ? Prosze o porade