<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss
version="2.0"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
> <channel><title>Komentarze do: kocie dolegliwości</title> <atom:link href="http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/</link> <description>Wzorujcie się na najlepszych &#9830; portal kotów rasowych posiadających tytuł WORLD CHAMPION</description> <lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 20:22:13 +0000</lastBuildDate> <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod> <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-442</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Tue, 16 Nov 2010 22:14:39 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-442</guid> <description>Jeżeli kociakowi zatka się przewód moczowy, to wtedy będzie stan poważny. Przy tej dolegliwości należy zastosować się do zaleceń lekarza prowadzącego.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli kociakowi zatka się przewód moczowy, to wtedy będzie stan poważny. Przy tej dolegliwości należy zastosować się do zaleceń lekarza prowadzącego.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Ania</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-437</link> <dc:creator>Ania</dc:creator> <pubDate>Wed, 20 Oct 2010 05:44:21 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-437</guid> <description>Witam, mam pytanie odnośnie mojego kocurka (kastrat, ok 6lat). Kocurek chodzi często do kuwety i siusia (czasem więcej czasem niewiele) pozatym troszkę więcej podpija. Już tak ma 2 dzień. Wcześniej miał piasek w pęcherzu ale po wizycie u weterynarza dostaje specjalnom karme i już pęcherz ładnie wygląda (od dłuższego czasu nie było już problemów). Tylko z tą różnicą że wczęśniej nie mógł się załatwić (wysikać). Zaczynam się o niego martwić - wiem że z wizytą u weterynarza się nie obejdzie(jeśli mu nie przejdzie). Dodam że kocurek je, zachowuje się normalnie, nie widać po nim jakichkolwiek oznaków bólu.Proszę o poradę. Czy to coś poważnego.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam, mam pytanie odnośnie mojego kocurka (kastrat, ok 6lat). Kocurek chodzi często do kuwety i siusia (czasem więcej czasem niewiele) pozatym troszkę więcej podpija. Już tak ma 2 dzień. Wcześniej miał piasek w pęcherzu ale po wizycie u weterynarza dostaje specjalnom karme i już pęcherz ładnie wygląda (od dłuższego czasu nie było już problemów). Tylko z tą różnicą że wczęśniej nie mógł się załatwić (wysikać). Zaczynam się o niego martwić &#8211; wiem że z wizytą u weterynarza się nie obejdzie(jeśli mu nie przejdzie). Dodam że kocurek je, zachowuje się normalnie, nie widać po nim jakichkolwiek oznaków bólu.</p><p>Proszę o poradę. Czy to coś poważnego.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-436</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Sun, 17 Oct 2010 21:35:11 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-436</guid> <description>Przykro mi, że tak się skończyło, ale nie mogłem wcześniej odpowiedzieć.Zastanawiam się, jak to się dzieje, że jak my mamy jakieś problemy ze zdrowiem lub urządzeniami to zwracamy się do specjalisty (serwisu), a jak problemy ma nasz pupil to zastanawiamy się co robić. Po co lekarze weterynarii uczyli się i prowadzą gabinety ?To, że kot miał padaczkę można było domyśleć się po opisie, ale czy była ona przyczyną śmierci to trudno powiedzieć.Nie należy czekać i myśleć, że zwierzakowi to coś przejdzie samo. Kot, pies czy inne zwierzątko nie powi nam co go boli. Dlatego w razie jakiejkolwiek posiadanej wątpliwości, że coś z naszym pupilem jest nie tak, należy udać się z podopiecznym do lekarza weterynarii.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Przykro mi, że tak się skończyło, ale nie mogłem wcześniej odpowiedzieć.</p><p>Zastanawiam się, jak to się dzieje, że jak my mamy jakieś problemy ze zdrowiem lub urządzeniami to zwracamy się do specjalisty (serwisu), a jak problemy ma nasz pupil to zastanawiamy się co robić. Po co lekarze weterynarii uczyli się i prowadzą gabinety ?</p><p>To, że kot miał padaczkę można było domyśleć się po opisie, ale czy była ona przyczyną śmierci to trudno powiedzieć.</p><p>Nie należy czekać i myśleć, że zwierzakowi to coś przejdzie samo. Kot, pies czy inne zwierzątko nie powi nam co go boli. Dlatego w razie jakiejkolwiek posiadanej wątpliwości, że coś z naszym pupilem jest nie tak, należy udać się z podopiecznym do lekarza weterynarii.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Weronika</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-435</link> <dc:creator>Weronika</dc:creator> <pubDate>Mon, 11 Oct 2010 17:48:11 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-435</guid> <description>Kot zdechł. Miał padaczkę</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Kot zdechł. Miał padaczkę</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Weronika</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-434</link> <dc:creator>Weronika</dc:creator> <pubDate>Wed, 06 Oct 2010 17:10:14 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-434</guid> <description>Witam, bardzo martwię się o swojego kotka. Mam go od 2 tygodni kot ma ok 3 miesięcy (wzięty ze schroniska). Często się zdarza że podczas snu dostaje tak mocnych drgawek (ok 20 sekund) że trzeba go trzymać aby nie zrobił sobie krzywdy. Podczas tego z ust toczy mu się piana. Kotek ma otwarte oczy i najeżoną sierść. Potem leży ok 2 minut nie ruszając się, robi się spokojny i zaczyna chodzić jak w amoku bez celu po domu, miaucząc. Zwykle potem kładzie się na którymś z domowników i odpoczywa lub zasypia . Poza tym jest wesoły, zdrowy je normalnie. Czasem zdarzają mu się wymioty. Proszę o pomoc. Czy konieczne jest zwrócenie się do weterynarza czy to tylko kocie koszmary?
Z góry dziękuje</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam, bardzo martwię się o swojego kotka. Mam go od 2 tygodni kot ma ok 3 miesięcy (wzięty ze schroniska). Często się zdarza że podczas snu dostaje tak mocnych drgawek (ok 20 sekund) że trzeba go trzymać aby nie zrobił sobie krzywdy. Podczas tego z ust toczy mu się piana. Kotek ma otwarte oczy i najeżoną sierść. Potem leży ok 2 minut nie ruszając się, robi się spokojny i zaczyna chodzić jak w amoku bez celu po domu, miaucząc. Zwykle potem kładzie się na którymś z domowników i odpoczywa lub zasypia . Poza tym jest wesoły, zdrowy je normalnie. Czasem zdarzają mu się wymioty. Proszę o pomoc. Czy konieczne jest zwrócenie się do weterynarza czy to tylko kocie koszmary?<br
/> Z góry dziękuje</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-431</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Sat, 04 Sep 2010 12:46:07 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-431</guid> <description>Witam, w takiej sytuacji zawsze wskazana jest pomoc lekarza weterynarii. Kot który wychodzi mógł zjeść coś czym się zatruł. A jeżeli było to zatrute pożywienie ?</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam, w takiej sytuacji zawsze wskazana jest pomoc lekarza weterynarii. Kot który wychodzi mógł zjeść coś czym się zatruł. A jeżeli było to zatrute pożywienie ?</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Natalia</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-430</link> <dc:creator>Natalia</dc:creator> <pubDate>Fri, 20 Aug 2010 09:12:10 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-430</guid> <description>witam. od 4 lat mam kota Puszka nie wiem co sie z nim dzieje:( od 2-och dni nic nie je i nie pije jak wychodzi na dwor to tylko na 2 godzinki i przychodzi do domu potrafi caly dzien przespac, dzisiaj w nocy wymiotował 2 razy lecz nie byly to tresciwe wymioty poweidzialabym ze byla to bardziej taka zołta slina/piana, prosze o pomoc i porade z gory dziekuje:)</description> <content:encoded><![CDATA[<p>witam. od 4 lat mam kota Puszka nie wiem co sie z nim dzieje:( od 2-och dni nic nie je i nie pije jak wychodzi na dwor to tylko na 2 godzinki i przychodzi do domu potrafi caly dzien przespac, dzisiaj w nocy wymiotował 2 razy lecz nie byly to tresciwe wymioty poweidzialabym ze byla to bardziej taka zołta slina/piana, prosze o pomoc i porade z gory dziekuje:)</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-410</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Mon, 19 Apr 2010 10:41:59 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-410</guid> <description>Przy wszelkich kocich dolegliwościa najlepiej jest odwiedzić lekarza. Każdy stan odbiegający od normy jest inny i trudno stawiać diagnozę na podstawie opisu, bo nie wiadomo czy opisane rany są powierzchowne, od czego one powstały czy kot np. został pogryziony. Czy są to tylko rany powierzchowne ?</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Przy wszelkich kocich dolegliwościa najlepiej jest odwiedzić lekarza. Każdy stan odbiegający od normy jest inny i trudno stawiać diagnozę na podstawie opisu, bo nie wiadomo czy opisane rany są powierzchowne, od czego one powstały czy kot np. został pogryziony. Czy są to tylko rany powierzchowne ?</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-409</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Mon, 19 Apr 2010 10:35:05 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-409</guid> <description>W takiej sytuacji trudno pomagać na odległość. Proponuję jednak ponownie odwioedzić lekarza weterynarii, aby zbadał kota i rozpoczął kurację.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>W takiej sytuacji trudno pomagać na odległość. Proponuję jednak ponownie odwioedzić lekarza weterynarii, aby zbadał kota i rozpoczął kurację.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Kamil</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-407</link> <dc:creator>Kamil</dc:creator> <pubDate>Thu, 08 Apr 2010 13:02:13 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-407</guid> <description>Witam, mam pytanie. Mój kot wczoraj skaleczył się w łapki tzn. ma małą rankę koło pierwszego pazurka od prawej na prawej nodze, na tej samej łapce ma trochę większą ranę powyżej pazurów i ranę na lewym udzie. Od wczoraj tylko leży, nic nie je i miauczy. Co mam zrobić aby mu ulżyć? Jest to kot domowy krótkowłosy.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam, mam pytanie. Mój kot wczoraj skaleczył się w łapki tzn. ma małą rankę koło pierwszego pazurka od prawej na prawej nodze, na tej samej łapce ma trochę większą ranę powyżej pazurów i ranę na lewym udzie. Od wczoraj tylko leży, nic nie je i miauczy. Co mam zrobić aby mu ulżyć? Jest to kot domowy krótkowłosy.</p> ]]></content:encoded> </item> </channel> </rss>
<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Page Caching using disk: basic (User agent is rejected)
Database Caching 4/29 queries in 0.068 seconds using disk: basic

Served from: olbrachta.pl @ 2012-02-09 08:57:10 -->
