<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss
version="2.0"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
> <channel><title>Komentarze do: kocie dolegliwości</title> <atom:link href="http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" /><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/</link> <description>Wzorujcie się na najlepszych &#9830; portal kotów rasowych posiadających tytuł WORLD CHAMPION</description> <lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 00:27:34 +0000</lastBuildDate> <sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod> <sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency> <item><title>Autor: Maciej</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-628</link> <dc:creator>Maciej</dc:creator> <pubDate>Mon, 14 May 2012 00:27:34 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-628</guid> <description>Witam.Mam taki problem.Wrocilem z majowki a na ten czas kota oddalem do znajomej ,teraz kot jest w domu  i niepokoi mnie kilka objawów.Bardzo malo je ,przez caly dzien tylko zlizal sos z jedzenia oraz prawie wcale nie pije a co za tym idzie nie zalatwia sie wcale.Gdy sie myje to wydaje dziwne odgłosy jakby urwane ciche mialkniecia trwajace sekunde.Ich dzwiek jest głuchy i powstaja one samoczynnie a nie z woli kota.Zauwazylem jeszcze ze bardzo sie łasi i chce byc głaskany jak nigdy a ma z 7 lat.Dodam jeszcze ze tam bardzo czestwo spal na parapecie przy oknie.Moze to zapalenie oskrzeli ? Prosze o porade</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam.Mam taki problem.Wrocilem z majowki a na ten czas kota oddalem do znajomej ,teraz kot jest w domu  i niepokoi mnie kilka objawów.Bardzo malo je ,przez caly dzien tylko zlizal sos z jedzenia oraz prawie wcale nie pije a co za tym idzie nie zalatwia sie wcale.Gdy sie myje to wydaje dziwne odgłosy jakby urwane ciche mialkniecia trwajace sekunde.Ich dzwiek jest głuchy i powstaja one samoczynnie a nie z woli kota.Zauwazylem jeszcze ze bardzo sie łasi i chce byc głaskany jak nigdy a ma z 7 lat.Dodam jeszcze ze tam bardzo czestwo spal na parapecie przy oknie.Moze to zapalenie oskrzeli ? Prosze o porade</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-626</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Mon, 12 Mar 2012 17:49:09 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-626</guid> <description>Jak mamy jakieś wątpliwości co do stanu zdrowia zwierzaka, to proponuję zasięgnąć porady dobrego lekarza weterynarii. Trudno na odległość, bez kontaktu z pacjentem, postawić diagnozę czy podać przyczynę takiego stanu. Kot nie powie nikomu co mu dolega i tylko dobry fachowiec, na podstawie badań, może znależć sposób doprowadzenia pacjenta do ładu.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Jak mamy jakieś wątpliwości co do stanu zdrowia zwierzaka, to proponuję zasięgnąć porady dobrego lekarza weterynarii. Trudno na odległość, bez kontaktu z pacjentem, postawić diagnozę czy podać przyczynę takiego stanu. Kot nie powie nikomu co mu dolega i tylko dobry fachowiec, na podstawie badań, może znależć sposób doprowadzenia pacjenta do ładu.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: mario</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-625</link> <dc:creator>mario</dc:creator> <pubDate>Mon, 12 Mar 2012 10:45:02 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-625</guid> <description>Witam ,,mam problem z kotem ,,od 3 dni prawie nic nie je i b. malo pije . jego odchody wygladaja  bardziej jak *skrzep* jest wykastrowany,nie wychodzi na zewnatrz(mieszkam w bloku) ma 2 lata. Do tej pory nie bylo  z nim zadnych problemow,,no ale zaczynam sie martwic bo jest apatyczny. ostanio wymiotowal 2 razy w ciagu dnia,,moze to siersc,,</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam ,,mam problem z kotem ,,od 3 dni prawie nic nie je i b. malo pije . jego odchody wygladaja  bardziej jak *skrzep* jest wykastrowany,nie wychodzi na zewnatrz(mieszkam w bloku) ma 2 lata. Do tej pory nie bylo  z nim zadnych problemow,,no ale zaczynam sie martwic bo jest apatyczny. ostanio wymiotowal 2 razy w ciagu dnia,,moze to siersc,,</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Ania</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-623</link> <dc:creator>Ania</dc:creator> <pubDate>Mon, 05 Mar 2012 22:33:11 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-623</guid> <description>Witam! Moj kotek od dwoch dni - odkad dostal nowa trawke - dziwnie miauczy, sporo wymiotowal spieniana slina. Poza tym zachowue sie nomalnie, jest dosc energiczny, bawi sie, ale ten dziwny miauk wskazuje, ze cos jest nie tak. Co robic?</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam! Moj kotek od dwoch dni &#8211; odkad dostal nowa trawke &#8211; dziwnie miauczy, sporo wymiotowal spieniana slina. Poza tym zachowue sie nomalnie, jest dosc energiczny, bawi sie, ale ten dziwny miauk wskazuje, ze cos jest nie tak. Co robic?</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-621</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Fri, 17 Feb 2012 18:04:11 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-621</guid> <description>Koty muszą jeść codziennie, bo gdy nie mają co trawić to degradacji ulega wątroba. Konsultacja lekarska jest wskazana, bo należy usunąć powód przez który kot nie je.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Koty muszą jeść codziennie, bo gdy nie mają co trawić to degradacji ulega wątroba. Konsultacja lekarska jest wskazana, bo należy usunąć powód przez który kot nie je.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Janina</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-619</link> <dc:creator>Janina</dc:creator> <pubDate>Mon, 06 Feb 2012 12:42:14 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-619</guid> <description>Mam 10 kotkę która nie chce nic jeść ale na dwór wychodzi nie mam pojęcia co się z nią dzieje nie wiem czy iść z nią do weterynarza  nawet jej ulubionej karmy nie je..</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Mam 10 kotkę która nie chce nic jeść ale na dwór wychodzi nie mam pojęcia co się z nią dzieje nie wiem czy iść z nią do weterynarza  nawet jej ulubionej karmy nie je..</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Weronika</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-618</link> <dc:creator>Weronika</dc:creator> <pubDate>Mon, 06 Feb 2012 12:38:36 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-618</guid> <description>Moja kotka nie chce jeść ani pić</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Moja kotka nie chce jeść ani pić</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-442</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Tue, 16 Nov 2010 22:14:39 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-442</guid> <description>Jeżeli kociakowi zatka się przewód moczowy, to wtedy będzie stan poważny. Przy tej dolegliwości należy zastosować się do zaleceń lekarza prowadzącego.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli kociakowi zatka się przewód moczowy, to wtedy będzie stan poważny. Przy tej dolegliwości należy zastosować się do zaleceń lekarza prowadzącego.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: Ania</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-437</link> <dc:creator>Ania</dc:creator> <pubDate>Wed, 20 Oct 2010 05:44:21 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-437</guid> <description>Witam, mam pytanie odnośnie mojego kocurka (kastrat, ok 6lat). Kocurek chodzi często do kuwety i siusia (czasem więcej czasem niewiele) pozatym troszkę więcej podpija. Już tak ma 2 dzień. Wcześniej miał piasek w pęcherzu ale po wizycie u weterynarza dostaje specjalnom karme i już pęcherz ładnie wygląda (od dłuższego czasu nie było już problemów). Tylko z tą różnicą że wczęśniej nie mógł się załatwić (wysikać). Zaczynam się o niego martwić - wiem że z wizytą u weterynarza się nie obejdzie(jeśli mu nie przejdzie). Dodam że kocurek je, zachowuje się normalnie, nie widać po nim jakichkolwiek oznaków bólu.Proszę o poradę. Czy to coś poważnego.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Witam, mam pytanie odnośnie mojego kocurka (kastrat, ok 6lat). Kocurek chodzi często do kuwety i siusia (czasem więcej czasem niewiele) pozatym troszkę więcej podpija. Już tak ma 2 dzień. Wcześniej miał piasek w pęcherzu ale po wizycie u weterynarza dostaje specjalnom karme i już pęcherz ładnie wygląda (od dłuższego czasu nie było już problemów). Tylko z tą różnicą że wczęśniej nie mógł się załatwić (wysikać). Zaczynam się o niego martwić &#8211; wiem że z wizytą u weterynarza się nie obejdzie(jeśli mu nie przejdzie). Dodam że kocurek je, zachowuje się normalnie, nie widać po nim jakichkolwiek oznaków bólu.</p><p>Proszę o poradę. Czy to coś poważnego.</p> ]]></content:encoded> </item> <item><title>Autor: admin</title><link>http://olbrachta.pl/kocie-dolegliwosci/comment-page-1/#comment-436</link> <dc:creator>admin</dc:creator> <pubDate>Sun, 17 Oct 2010 21:35:11 +0000</pubDate> <guid
isPermaLink="false">http://olbrachta.pl/?p=592#comment-436</guid> <description>Przykro mi, że tak się skończyło, ale nie mogłem wcześniej odpowiedzieć.Zastanawiam się, jak to się dzieje, że jak my mamy jakieś problemy ze zdrowiem lub urządzeniami to zwracamy się do specjalisty (serwisu), a jak problemy ma nasz pupil to zastanawiamy się co robić. Po co lekarze weterynarii uczyli się i prowadzą gabinety ?To, że kot miał padaczkę można było domyśleć się po opisie, ale czy była ona przyczyną śmierci to trudno powiedzieć.Nie należy czekać i myśleć, że zwierzakowi to coś przejdzie samo. Kot, pies czy inne zwierzątko nie powi nam co go boli. Dlatego w razie jakiejkolwiek posiadanej wątpliwości, że coś z naszym pupilem jest nie tak, należy udać się z podopiecznym do lekarza weterynarii.</description> <content:encoded><![CDATA[<p>Przykro mi, że tak się skończyło, ale nie mogłem wcześniej odpowiedzieć.</p><p>Zastanawiam się, jak to się dzieje, że jak my mamy jakieś problemy ze zdrowiem lub urządzeniami to zwracamy się do specjalisty (serwisu), a jak problemy ma nasz pupil to zastanawiamy się co robić. Po co lekarze weterynarii uczyli się i prowadzą gabinety ?</p><p>To, że kot miał padaczkę można było domyśleć się po opisie, ale czy była ona przyczyną śmierci to trudno powiedzieć.</p><p>Nie należy czekać i myśleć, że zwierzakowi to coś przejdzie samo. Kot, pies czy inne zwierzątko nie powi nam co go boli. Dlatego w razie jakiejkolwiek posiadanej wątpliwości, że coś z naszym pupilem jest nie tak, należy udać się z podopiecznym do lekarza weterynarii.</p> ]]></content:encoded> </item> </channel> </rss>
<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Page Caching using disk: basic (User agent is rejected)
Database Caching 20/33 queries in 0.016 seconds using disk: basic

Served from: olbrachta.pl @ 2012-05-18 18:39:37 -->
