Zwycięzca*PL

0

opublikował admin w kategorii koty syberyjskie dnia 18-02-2007

Tagi: ,

Hodowla kotów syberyjskich Zwycięzca*PL
Wszystko zaczęło się od Zajki – kotki syberyjskiej którą do Polski przywiozła nasza koleżanka z Kirova (Rosja. Nie miała rodowodu ale była prawdziwą syberyjską. Piękna srebrno dymna szylkretka. Charakter tych kotów tak nam zaimponował, że postanowiliśmy kupić kotkę dla siebie. Wybór padł na rudą kotkę o imieniu Grazia De Kornt. Wtedy jeszcze nie myśleliśmy o założeniu hodowli. Dopiero po kilku miesiącach zawitała myśl aby pochwalić się tym cudem. Wybór okazał się słuszny, ponieważ Grazia na pierwszej wystawie została oceniona bardzo dobrze. Wszystko potoczyło się bardzo szybko i po 5 miesiącach od zakupu kotki założyliśmy hodowlę „Zwycięzca*PL”, a po 7 miesiącach pojawiły się pierwsze kocięta. One również na wystawie zostały ocenione bardzo dobrze. Byliśmy dumni z pierwszych osiągnięć. Wtedy właśnie zapadła decyzja, że Afrodyta zostaje z nami. Oczywiście hodowla nie może funkcjonować bez kocura. Wybór padł na czarnego cętkowanego kocura o imieniu Dior z czeskiej hodowli „Siberian Spirit”. Wybór okazał się bardzo dobry. Dior na każdej wystawie zdobywał tytuły i wyróżnienia. Jako pierwszy w Polsce kot syberyjski zdobył tytuł World Champion (18.02.2007r Zanica-Włochy). Nasze koteczki również zostały docenione przez sędziów i 15.11.2008r. na wystawie w Rydze (Łotwa) uzyskały tytuł World Champion.
Wystawy to fajna sprawa. Tytuły, dyplomy, wyróżnienia dla kotów, ale również świetna zabawa dla właścicieli. Nowe miejsca, znajomości, wymiana doświadczeń, poglądów, spostrzeżeń, itp.
Ale wystawy to nie wszystko. Najważniejsza jest praca hodowlana. Aby osiągnąć dobre wyniki trzeba poświęcić bardzo dużo czasu i nabyć odpowiednią wiedzę. Chcąc osiągnąć wyznaczony cel trzeba odpowiednio dobrać koty do rozrodu, a po urodzeni się kociąt poświęcić czas na odpowiednie przygotowanie ich do samodzielnego życia w nowych domach. Wyznacznikiem sukcesu pracy hodowlanej jest zadowolenie nowych właścicieli z kotów trafiających na kolanka jak również osiągnięcia kociaków które trafiły do hodowli. Nam chyba się udało:) Jesteśmy dumni z naszych kotów które zdobyły najwyższe tytuły (World Champion) na wystawach w kraju i za granicą.
Muszę jednak przestrzec osoby które chcą się bawić w hodowlę. Jeśli nie jesteś zawzięty i uparty to nie baw się w hodowlę. Jeśli jednak decyzja zapadła zastanów się dobrze do którego klubu się zapisać. Popytaj znajomych, poczytaj fora w internecie i bez pośpiechu podejmij decyzję. Gąszcz niejasnych przepisów i wymogów które stawiają niektóre kluby jest czasami nie do przebrnięcia. Rzadko który klub w Polsce organizuje szkolenia i tak naprawdę pomaga w pracy hodowlanej. Np. wadą rasy syberyjskiej jest różnorodność kolorów i długi czas wybarwiania się kociąt. Osobiście nie znam osoby która jest w stanie 100% określić kolor kociaka (genotyp). Nie ma to znaczenia dla kotów trafiających „na kolanka”, ale przy kotach hodowlanych i wystawowych ma to wielkie znaczenie. Tak naprawdę nawet określenie koloru przez sędziów nie daje pewności czy zdobyte tytuły nie zostaną anulowane. W przepisach hodowlanych i statutach klubów nie ma nawet informacji kto jest uprawniony i na jakiej podstawie anulować tytuły. Sędziowie oceniają kota na podstawie tego co widzą (fenotyp) i tak ustalają kolor (genotyp) który jest umieszczany w rodowodach. W rzeczywistości okazuje się, że określony przez sędziów kolor powinien być inny bo po danym kocie rodzą się kocięta np. z kolorem białym. I co wtedy? Cały trud, przygotowania, wiele kosztownych wyjazdów na wystawy za granicę okazują się tylko bezowocnymi wycieczkami. To naprawdę może zniechęcić nawet największego zapaleńca.
Jeśli jesteś początkującym hodowcą i potrzebujesz pomocy, chętnie odpowiem na wszystkie pytania o ile będę w stanie. Jeśli jesteś hodowcą i chcesz wymienić się spostrzeżeniami lub możesz mi pomóc w pracy hodowlanej również proszę o kontakt.

Pozdrawiam
Tomasz Wrzosek
www.syberyjskiekoty.pl
syberyjskie@wp.eu

komentowanie wyłączone